czwartek, 19 grudnia 2019

W trującym dymie wspomnień

Modlitwa

Bolesław Leśmian

Za młodych lat szeptałem żarliwie i skrycie
Modlitwę o wydarzeń tragicznych przeżycie –
O łzę, która się w oczach rosiście przechowa
Na pokarm dla mgieł nocnych i na treść – dla słowa.

I nastał dzień, co zgrozą poraził mi duszę –
I musiałem go przeżyć… On wiedział, że muszę…
A już stało za drzwiami to Złe, co niweczy
Szumy mego ogrodu nad gęstwą wszechrzeczy.

Zasłuchany boleśnie w lada szmer na dworze –
Nie wiem, kto w drzwi zapuka? Kto jeszcze przyjść może?
I ze trwogą wspominam, sny tłumiąc bezsterne,
Nieoględnej modlitwy słowa łatwowierne.


3 komentarze:

  1. Lubię mroczną atmosferę w wierszach Leśmiana, są takie tajemnicze i niepokojące.

    Miło widzieć Cię z powrotem, niepokoiłam się, że coś złego Ci się przytrafiło.

    Dobrego Nowego Roku, nich przyniesie wiarę i nadzieję.

    Kaja

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję bardzo za życzenia. Tobie też życzę udanego, pomyślnego 2020 roku. Nie przejmuj się mną nigdy, po prostu odłączyłam się od świata. Nie znajduję myśli i słów, nie rozmawiam z nikim. Ale będę trwała jeszcze cztery dekady, niestety - jak już wcześniej komunikowałam. Najlepiej mnie nie pamiętaj. Pozdrowienia :) K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet jeśli odłączasz się od świata, to nie możesz zabronić światu odłączyć się od Ciebie ;)

      Buziaki :*

      Usuń

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...