Modlitwa
Bolesław Leśmian
Za młodych lat szeptałem
żarliwie i skrycie
Modlitwę o wydarzeń
tragicznych przeżycie –
O łzę, która się w
oczach rosiście przechowa
Na pokarm dla mgieł
nocnych i na treść – dla słowa.
I nastał dzień, co
zgrozą poraził mi duszę –
I musiałem go przeżyć…
On wiedział, że muszę…
A już stało za drzwiami
to Złe, co niweczy
Szumy mego ogrodu nad
gęstwą wszechrzeczy.
Zasłuchany boleśnie w
lada szmer na dworze –
Nie wiem, kto w drzwi
zapuka? Kto jeszcze przyjść może?
I ze trwogą wspominam,
sny tłumiąc bezsterne,
Nieoględnej modlitwy
słowa łatwowierne.

Lubię mroczną atmosferę w wierszach Leśmiana, są takie tajemnicze i niepokojące.
OdpowiedzUsuńMiło widzieć Cię z powrotem, niepokoiłam się, że coś złego Ci się przytrafiło.
Dobrego Nowego Roku, nich przyniesie wiarę i nadzieję.
Kaja
Dziękuję bardzo za życzenia. Tobie też życzę udanego, pomyślnego 2020 roku. Nie przejmuj się mną nigdy, po prostu odłączyłam się od świata. Nie znajduję myśli i słów, nie rozmawiam z nikim. Ale będę trwała jeszcze cztery dekady, niestety - jak już wcześniej komunikowałam. Najlepiej mnie nie pamiętaj. Pozdrowienia :) K
OdpowiedzUsuńNawet jeśli odłączasz się od świata, to nie możesz zabronić światu odłączyć się od Ciebie ;)
UsuńBuziaki :*