środa, 21 lutego 2018

Nic wron nie zatrzyma


Diagnoza



Sabine Gruber



Tamten przyjaciel też niebawem zniknie

W wykopach na budowie zamarza ziemia

Nic nie zatrzyma wron na drzewach.



Kroki przypominają jeszcze, gdzie spoglądam.

Język prószy, bez ustanku milczy

O czymś nowym, wiruje na brzegach.



Twarz drży mi na mrozie.

Wiatr udaje sekundnik,

Powtarza się zimny spektakl.


Przełożył Andrzej Kopacki



**



Krótki komentarz Kornelii. Właściwie blog jest zamknięty. Ten na blogspocie w ogóle mi się nie podoba, nie ma żadnych widoków, że ktoś przypadkowo tu trafi. Ładny blog na onecie za kilka dni przestanie istnieć.



Tym niemniej mam kilka tomików, czasopism literackich. Może jeszcze je wykorzystam. Ten wiersz przepisałam z Literatury na świecie 1-2/2017. Żywię nadzieję, że nikt nie będzie miał małodusznych pretensji na temat praw autorskich, zwłaszcza, że zapłaciłam za LnŚ, a moich zapisów i tak nikt nie czyta.



Sabine Gruber to urodzona w 1963 roku niemiecka poetka. Nie do końca wiadomo, jak interpretować ten utwór. Jak dla mnie to opowieść o diagnozie śmiertelnej choroby, bardziej ogólnie o przemijaniu i wiecznej, pozbawionej uczuć zimie życia. Najbardziej wymowne są tytuł i trzy pierwsze wersy:



Tamten przyjaciel też niebawem zniknie

W wykopach na budowie zamarza ziemia

Nic nie zatrzyma wron na drzewach.




Rozumiem to tak, że odchodzimy jeden po drugim. Zamrażająca na budowie ziemia to być może stężenie pośmiertne, w szerszym pojęciu symbol odchodzącego życia. Nikt nie powstrzyma wron, zwiastunów śmierci.



Po umarłych pozostaną tylko wspomnienia, złudzenia dawnych dźwięków. Język milczy o nowym – nadziei i nowego życia nie będzie. Mróz oznacza nieobecność uczuć i nowych szans. Wiatr, który udaje sekundnik - czas upływa bezlitośnie, każdego dnia powtarza się dziwny spektakl upływającego bezsensownie życia.



Cóż, też jestem w wiecznej zimie uczuć. Nie wiem, kim jestem, zamarznięta lodowym snem Królowa Śniegu. Urządzę sobie sesję – zobaczę, czy pod wpływem bólu się obudzę.





Heinrich Gogarten (1850-1911). Zimowy krajobraz z wronami.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...