Walter Langley (1852-1922)
Święta Bożego Narodzenia
Krzysztof Kamil Baczyński
Ukochanej Matce - Krzysztof
Nie patrz w tył - to dziecięctwo taka
otchłań,
a na płacz jej za wiele.
Jakby kantyczki dziecinnej odgłos znów
cię napotkał,
kantyczki śpiewanej w którąś
śnieżną niedzielę.
To dławi - te święta świerkowej
pieśni,
śnieży śnieg, po którym przeszło
już tyle ludzi.
Omotany w śnieżyce innych aniołów,
śmiertelnych, nie śnij,
W dniach, w kopułach blaszanych nagle
się zbudzisz.
Pieśń prymitywna - kto ją obudzi,
nie budź.
Odpadły skrzydła nocy świętej,
odpadły bogom.
Inne już gwiazdy - z lodu -
przyprawione niebu.
To tekturowy smok zwęglony od łez
ciągnie z szelestem sypiący popiołem
ogon.
dn. 13. XII. 1940 r.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz