niedziela, 2 grudnia 2018

Wynieśli ją i jej ból

Frida Kahlo – Suicide of Dorothy Hale 1939


Sfinks

Rainer Maria Rilke


Tak ją znaleźli, czaszka rozłupana,
w bezwładnej dłoni rury stal gorąca.
Tłum gapił się. Karetka przyjechała
i do miejskiego szpitala ją wiozła.

Tylko raz jeden oko otworzyła…
Ni listu, ni imienia, tylko suknia, szal;
A potem przyszedł lekarz, o coś pytał,
i potem ksiądz. — Milczała strasznie tak.

Lecz późną nocą chciała coś powiedzieć,
coś wyznać… Ale w sali nikt nie słuchał.
Rzężenie. — Potem zaraz ją wynieśli,
ją i jej ból. —
Na dworze pustka głucha.

Przełożył Andrzej Lam


1 komentarz:

  1. Przed wielu laty byłam świadkiem podobnego zdarzenia w szpitalu.... Straszne.Nawet nie wiesz jak szybko się umiera,
    Pozdrawiam
    donka

    OdpowiedzUsuń

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...