Rój os atakujący oko
I zawsze to samo oszalałe pulsowanie
Henri Michaux
I zawsze to samo oszalałe pulsowanie
I zawsze to samo przebicie lancą
rój os atakujący oko
trąd
i zawsze bok przebity
rój os atakujący oko
trąd
i zawsze bok przebity
i zawsze ten sam pogrzebany żywcem
i zawsze rozbite tabernaculum
i zawsze rozbite tabernaculum
i zawsze ten stary popręg
i zawsze ramię słabe jak rzęsa które walczy ze zwałami rzeki
i zawsze ramię słabe jak rzęsa które walczy ze zwałami rzeki
i zawsze ten balkon zrujnowany
i zawsze spotkanie wśród burzy
zaćmienie, horyzont który się cofa
prawo palisady komórek, śmierć
prawo palisady komórek, śmierć
i zawsze ten ptak-baobab który wybebesza mózg
mięsień przyszczypany w głębi serca
potok do którego rzuca się ktoś
mięsień przyszczypany w głębi serca
potok do którego rzuca się ktoś
i zawsze to samo oszalałe pulsowanie.
Przełożył Julian Rogoziński
Ból, który żłobi bruzdy
***
Philippe Jaccottet
Jest ból, który żłobi bruzdy,
jest chłód, który się rozszerza,
czasem wydaje się, że nie ma już na nas skóry
tylko kości jak kamień:
kamienna klatka a w niej chłodne ognisko,
więzienie, a w nim — nawet nie wiadomo,
czy jest jeszcze ktoś, kogo by można wyzwolić,
a szczękanie klucza o kraty
brzmi twardo i głucho.
jest chłód, który się rozszerza,
czasem wydaje się, że nie ma już na nas skóry
tylko kości jak kamień:
kamienna klatka a w niej chłodne ognisko,
więzienie, a w nim — nawet nie wiadomo,
czy jest jeszcze ktoś, kogo by można wyzwolić,
a szczękanie klucza o kraty
brzmi twardo i głucho.
Ból się zakorzenił jak pokrzywa
Żółtymi kłączami
i twarz coraz mroczniejsza.
Są takie rośliny uparte,
którym tylko ogień da radę.
Żółtymi kłączami
i twarz coraz mroczniejsza.
Są takie rośliny uparte,
którym tylko ogień da radę.
Przełożyła Aleksandra Olędzka-Frybesowa