Antygona, okruchy
(fragment)
Barbara Korun
na samym końcu ludzie
widziałam komin porośnięty bluszczem
widziałam drzewo wewnątrz domu
które wyrastało gałęziami
przez okno
co mogę powiedzieć po tym
niczego nie da się zmienić
niczego uzdrowić
śmiech
chcę się śmiać
rozproszyć cały smutek
grozę śmierć
śmiechem
(chór)
Przełożyła z języka słoweńskiego Agnieszka Będkowska-Kopczyk
Jedna myśl nt. „Niczego się nie da uzdrowić”
Ten wiersz ma w sobie coś niesamowicie przejmującego.