Archiwum bloga

niedziela, 7 stycznia 2018

Niczego się nie da uzdrowić



Antygona, okruchy

(fragment)

Barbara Korun

na samym końcu ludzie
widziałam komin porośnięty bluszczem
widziałam drzewo wewnątrz domu
które wyrastało gałęziami
przez okno
co mogę powiedzieć po tym
niczego nie da się zmienić
niczego uzdrowić
śmiech
chcę się śmiać
rozproszyć cały smutek
grozę śmierć
śmiechem
(chór)

Przełożyła z języka słoweńskiego Agnieszka Będkowska-Kopczyk
Jedna myśl nt. „Niczego się nie da uzdrowić”

Ten wiersz ma w sobie coś niesamowicie przejmującego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...