Archiwum bloga

czwartek, 11 stycznia 2018

Metro czyli poranna makabra


Metro

Codziennie wchodzę do trumny
wraz z innymi ludźmi, których nie znam.
Naprędce wbijam gwoździe
we własną trumnę…
A potem jadę w stronę miasta,
by zostać żywcem pogrzebanym.

Sakamoto Etsuro

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...