Archiwum bloga

niedziela, 7 stycznia 2018

Całe przeklęte życie


Gdy będę umierał

Sándor Kányádi

gdy będę umierał
nawet mój ostatni
oddech ostatnie tchnienie
ktoś najpierw zatrzyma
i nagra na taśmę
a później cofnie
parę razy i złagodzi
i wyciszy
albo skasuje
zostawmy raczej ten
łagodny uśmiech
jasne że bez goryczki
bo to go wyróżniało
ten tak łagodny uśmiech
powiada ktoś jednym tchem
a to jego zaciśniętą
rękę czułem na szyi
przez całe lata
całe przeklęte życie.

Przełożył Szczepan Woronowicz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...