Archiwum bloga

niedziela, 7 stycznia 2018

Między granicami bagnisk



Zło

Paul Éluard

Były drzwi jak piła
Były potęgi murów
Zmartwienie bez przedmiotu
Podłoga uprzejmie zwrócona
Ku wygrywającej pominiętej stronie kostki
Były stłuczone szyby
Dramatyczne nagości wiatru rozrywały się o stłuczone szyby
Były wykształcone kolory
Granice bagnisk
Czas wszystkich dni
W opuszczonym pokoju podupadłym pokoju
Pustym pokoju

Przełożył Adam Ważyk

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...