Archiwum bloga

niedziela, 7 stycznia 2018

Zamek ze śluzu i błota



Przywołanie do porządku

Czesław Miłosz

Krzyczałbyś
Bo ludzkość jest szalona.
Ale komu jak komu, tobie nie wypada.
Z jakiego piasku
i błota i śluzu,
Z jakich zaciekłych drzazg
Ulepiłeś swój zamek przeciw próbie morza,
już dotknięty falą.
Jaki chaos
Dostawał miarę odtąd-dotąd.
Jaki abyssus
Był widziany i przemilczany.
Jaki strach
Przed tym czym jesteś.
Ukazuje się
Ale nie to.
Nazywa się,
Bezimienne zostaje.
Dokonuje się,
a niezaczęte.
Zliże twój zamek
Żałobne morze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...