Ciężkie powietrze
Antun Branko Šimić
O dokąd by pójść dzisiaj?
Do pokoju wchodzi moja matka
siada
i patrzy na mnie niemym wzrokiem
Kładę książkę wychodzę z domu
Na skraju pola między czarnymi drzewami
czerwone martwe powieszone słońce
Wychodzę na środek drogi
i krzyczę
z całych sił
Przełożył Julian Kornhauser