Archiwum bloga

niedziela, 7 stycznia 2018

Martwe powieszone słońce


Ciężkie powietrze

Antun Branko Šimić

O dokąd by pójść dzisiaj?
Do pokoju wchodzi moja matka
siada
i patrzy na mnie niemym wzrokiem
Kładę książkę wychodzę z domu
Na skraju pola między czarnymi drzewami
czerwone martwe powieszone słońce
Wychodzę na środek drogi
i krzyczę
z całych sił

Przełożył Julian Kornhauser

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...