Miasto
Konstandinos Kawafis
Powiedziałeś: „Pojadę do innej ziemi, nad morze inne.
Jakieś inne znajdzie się miasto, jakieś lepsze miejsce.
Tu już wydany jest wyrok na wszystkie moje dążenia i pogrzebane leży, jak w grobie, moje serce.
Niechby się umysł wreszcie podźwignął z odrętwienia. Tu, cokolwiek wzrokiem ogarnę, ruiny mego życia czarne widzę, gdziem tyle lat przeżył, stracił, roztrwonił”.
Nowych nie znajdziesz krain ani innego morza.
To miasto pójdzie za tobą.
Zawsze w tych samych dzielnicach będziesz krążył.
W tych samych domach włosy ci posiwieją.
Zawsze trafisz do tego miasta.
Będziesz chodził po tych samych ulicach.
Nie ma dla ciebie okrętu – nie ufaj próżnym nadziejom – nie ma drogi w inną stronę.
Jakeś swoje życie roztrwonił w tym ciasnym kącie, tak je w całym świecie roztrwoniłeś.
Bardzo lubię Kawafisa..... właśnie też zamierzam dać w nowym blogu kilka jego wierszy m.in. również ten. Cieszę się, że kontynuujesz swój blog. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDonka / www.donkiswiatpoezji.pl /