Archiwum bloga

czwartek, 11 stycznia 2018

Nie ma dla mnie okrętu






Miasto

Konstandinos Kawafis

Powiedziałeś: „Pojadę do innej ziemi, nad morze inne.
Jakieś inne znajdzie się miasto, jakieś lepsze miejsce.  
Tu już wydany jest wyrok na wszystkie moje dążenia i pogrzebane leży, jak w grobie, moje serce.  
Niechby się umysł wreszcie podźwignął z odrętwienia. Tu, cokolwiek wzrokiem ogarnę, ruiny mego życia czarne widzę, gdziem tyle lat przeżył, stracił, roztrwonił”.

Nowych nie znajdziesz krain ani innego morza.
To miasto pójdzie za tobą. 
Zawsze w tych samych dzielnicach będziesz krążył. 
W tych samych domach włosy ci posiwieją.

 Zawsze trafisz do tego miasta. 
Będziesz chodził po tych samych ulicach.
 Nie ma dla ciebie okrętu – nie ufaj próżnym nadziejom – nie ma drogi w inną stronę.
Jakeś swoje życie roztrwonił w tym ciasnym kącie, tak je w całym świecie roztrwoniłeś.

1 komentarz:

  1. Bardzo lubię Kawafisa..... właśnie też zamierzam dać w nowym blogu kilka jego wierszy m.in. również ten. Cieszę się, że kontynuujesz swój blog. Pozdrawiam.
    Donka / www.donkiswiatpoezji.pl /

    OdpowiedzUsuń

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...