Archiwum bloga

niedziela, 7 stycznia 2018


Alarm dziecięcego strachu

****

Marie Šťastná

Cztery stopnie przed progiem
są jakieś miny przeciwpiechotne
Dzisiaj też dotykam dwoma palcami
dwóch płytek pośrodku
jakbym wyłączała alarm dziecięcego strachu
Matka zaklina przestrzeń mieszkania
Czarne
białe
czarne
białe
czarne
nie kapie
bóg z tobą

Przełożyła z języka czeskiego Zofia Bałdyga

10 myśli nt. „Alarm dziecięcego strachu”

  1. Dziękuję bardzo. Niestety, nie potrafię tego odebrać. Chcą ode mnie numer telefonu i płatną subskrypcję. Lękam się takich rzeczy. Mniemałam, że po prostu przepiszesz jeden utwór bez takiej wyrafinowanej techniki.Ale się nie przejmuj, zakładam, że nie jest to poezja z najwyższych szczytów Parnasu.mam wiele różnych wierszy i właściwie blog jest zamknięty.
  2. Nie znam tego portalu, ale zakładałam, że wystarczy kliknąć w link i się pobierze. Przepiszę, jasne, gdy tylko będę przy komputerze.
  3. Jeśli wiersze są długie, to się nie kłopocz tym wszystkim. ja też nie przepisuję długich, których zresztą nikt by nie przeczytał. A jak nie jesteś przy komputerze, to jak piszesz u mnie?
    Jeśli masz te znakomite dzieła sfotografowane i możesz je wysłać mailem, żeby nie bawić się w skrybę, mogę Ci na ten jeden raz dać adres mailowy, aczkolwiek mocno wątpię, czy odczytam te fotografie.
  4. Zawsze jest pora na rakotwora :>
    Na coś wszak muszę umrzeć :)
    A Ty nie korzystasz ze smartfona?
    Mail wysłany, sprawdź, czy załączniki się otwierają.
  5. Mam telefon marki Nokia. :) Zapewne mniej promieniuje. Tak, wiersze doszły, dziękuję. Cóż, poetka polską Sylvią Plath nie zostanie. Mimo dalekiej do doskonałości formy w utworach tych jest jakiś tragizm egzystencji, bezsens relacji męsko-żeńskich i absurd zwierzęcej kopulacji. Pomyślę i w wolnej chwili zamieszczę któryś z wierszy, może ten tytułowy, aczkolwiek jest długi. Ten o Heinzie to jednak nie,. Może też wiersz o „rżnięciu od tyłu”. Lubiłam w ten sposób.
  6. Nie chcę Cię martwić, ale pod względem rakowytwórstwa smartfon marki Nokia może być równie szkodliwy, jak ten marki Apple :)
    Ten tytułowy jest niezły. I niektóre z trenów. Całość w swoim wydźwięku wskazuje na to, że autorka mogła paść ofiarą przemocy seksualnej, bądź doświadczyła czegoś innego co sprawiło, że poczuła się w tym aspekcie uprzedmiotowiona.
  7. Nie mam smartfona, tylko zwykły, mały telefon Nokia :) Promieniowanie więc mi nie zagraża. Ostatnio czytałam o amerykańskiej nastolatce, która zabrała smartfona do wanny i zakończyła ziemskie troski. To prawda, wydaje się, że nasza poetka miała różne urazy i problemy. Ale akt erotyczny w jakiś sposób zawsze zmienia kobietę w przedmiot. Przyjmujesz obcy obiekt tu czy tam i jeszcze powinnaś udawać, że to się bardzo podoba…Aberracja, której nie można objąć umysłem.
  8. Nigdy nie przestaniesz mnie zaskakiwać :D A telefon musiała zabrać podłączony do ładowarki w kontakcie, co było skrajną głupotą. Kandydatka do Nagrody Darwina :D
    Odnośnie aktu seksualnego – zupełnie się zgadzam. Wydaje mi się on w jakiś sposób dla kobiety poniżający.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...