Archiwum bloga

wtorek, 19 grudnia 2017

Bukiet zmarłych kwiatów

Bezlitośnie znikać, umierać

W lutym o świcie

György Petri

W miejscu, gdzie był śnieg zmrożony
mokry płot teraz
błyszczy wodniście!
Metrowe sople
sączą się kropliście.
O, powoli, pięknie, bezlitośnie
znikać, umierać.
Podpływa pod okienne szyby
żywa
woda.

Przełożył Jerzy Snopek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...