Archiwum bloga

środa, 20 grudnia 2017

Strzępy XI



Na co się przyda pietruszka?
– My z niej zrobimy Kopciuszka!
Królewna będzie z makówki,
a z kukurydzy – wróżka!

Kora mówi: Strzępy to okruchy wierszyków, które czytałam albo słyszałam jako mała dziewczynka. Przypominam je sobie, aby ocalić resztki kruszącej się w zatrważającym tempie pamięci.

Łzy zebrane do urny


Krzyk człowieka

Irving Layton

Za młodu
Rzeźbiłem starannie
mój żal
gdy zmarł przyjaciel
albo stary księgarz
kochany i czczony
drogi kuzyn lub ciotka
Zbierałem
me łzy
do urny
lub przetaczałem je
z dworską etykietą
w elegie i pieśni
w refreny
dla ciemnych dostojnych cyprysów
nad blaskiem śródziemnomorskich grobów
Dziś sam siwowłosy
krok za krokiem wchodzę
w obłoki mgły
gdy umiera ktoś
kogo znałem dawno temu
szkolny kolega z liceum Barona Bynga
czy sklepikarz z rogu
Pentelis Trogadis
wyję jak dziecko
które wetknęło
palec
między drzwi

Przełożył Jarosław Sokół

Bezgraniczny jest smutek nieba

***
Jean-Michel Maulpoix

Bezgraniczny jest smutek nieba
A twoje zmartwienia są śmiechu warte
Naucz się cierpieć więcej niż możesz
Człowiek nie jest miarą wszelkich rzeczy
Pamiętaj o śnie którym zasnęli bogowie
Morze czeka abyś się w nie rzucił
Zanurkował w tym co niemożliwe
Cała reszta jest śmiechu warta

Przełożyła Krystyna Rodowska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...