Łzy zebrane do urny
Krzyk człowieka
Irving Layton
Za młodu
Rzeźbiłem starannie
mój żal
gdy zmarł przyjaciel
albo stary księgarz
kochany i czczony
drogi kuzyn lub ciotka
Zbierałem
me łzy
do urny
lub przetaczałem je
z dworską etykietą
w elegie i pieśni
w refreny
dla ciemnych dostojnych cyprysów
nad blaskiem śródziemnomorskich grobów
Dziś sam siwowłosy
krok za krokiem wchodzę
w obłoki mgły
gdy umiera ktoś
kogo znałem dawno temu
szkolny kolega z liceum Barona Bynga
czy sklepikarz z rogu
Pentelis Trogadis
wyję jak dziecko
które wetknęło
palec
między drzwi
Przełożył Jarosław Sokół
Bezgraniczny jest smutek nieba
Jean-Michel Maulpoix
Bezgraniczny jest smutek nieba
A twoje zmartwienia są śmiechu warte
Naucz się cierpieć więcej niż możesz
Człowiek nie jest miarą wszelkich rzeczy
Pamiętaj o śnie którym zasnęli bogowie
Morze czeka abyś się w nie rzucił
Zanurkował w tym co niemożliwe
Cała reszta jest śmiechu warta
Przełożyła Krystyna Rodowska