Archiwum bloga

wtorek, 19 grudnia 2017

Z łatwością umierają ptaki

Z łatwością umierają ptaki


W górach

Dagmar Nick

Z jakąż łatwością
umierają ptaki,
wtykają głowy
pod skrzydło północy,
głosy rozproszone,
niesłyszalne teraz
w okaleczonych lasach.
Z jakąż łatwością
rozstajemy się,
rozdeptujemy światła, ostatnie
pawiki, złotą pomarańczę,
upajający błękit,
pozbawieni gniazda.
Wczoraj odkryłam
pośród uderzeń siekiery również
mojego zbiegłego gryfa,
z okaleczonymi skrzydłami,
martwego w zaroślach.

Przełożyła Diana Koprowiak

i płacz we mnie wzbiera

***
Paavo Haavikko

Słyszę budzący się deszcz
i płacz we mnie wzbiera;
wsłuchałbym się w jego wybuch
i zapłakałbym,
nie byłbym przynajmniej sam.
Więdnie sen,
świece zapalają się piątkami.
Poprzez ciemność widzę
odlatujące żurawie,
ich kurłykanie wrzyna się w noc.
Te szare ptaki
przemierzają wody Północy
jak mgnienie oka.
O, miłości,
podpierasz tylko brodę
i nic nie widzisz,
nawet tego, że odlatują ptaki.
W ciemności kłębią się chmury
i deszcze -
żurawie, co widzą
i poprzez deszcz
słyszą płacz,
lecą na wschód.
Ptaki królewskie, żurawie,
one naprawdę
wiedzą, czym jest rozpacz.

Przełożyli z fińskiego Bożena Kłosek i Aleksander Nawrocki

Nagrobek sypie na nagrobku


***

Viola Fischerová

Ogród biały zieleniejący
czule nagrobek sypie na nagrobku
kwiatów i liści
nagły szmaragd światło i śnieg
między płotami urwana
smuga widmo
przed laty w kwietniu
wyciętych jabłoni

Przełożył Franciszek Nastulczyk

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...