Z góry
Tomas Tranströmer
Stoję na górze i patrzę na zatokę
Statki spoczywają na powierzchni lata.
„Jesteśmy lunatycy. Dryfujące księżyce”.
Tak mówią białe żagle.
„Wkradamy się do śpiącego pokoju.
Powoli otwieramy drzwi.
Wspieramy się o wolność”.
Tak mówią białe żagle.
Widziałem raz żeglujące nadzieje świata.
Brały ten sam kurs – jak jedna flota.
„Jesteśmy teraz w rozsypce. Niczyj orszak”.
Tak mówią białe żagle.
Przełożył ze szwedzkiego Michał Sprusiński