Archiwum bloga

wtorek, 19 grudnia 2017

Wciąż przybywa pogrzebów



3 myśli nt. „Wciąż przybywa pogrzebów”

  1. Jak dla mnie to wiersz o nieuchronnym przemijaniu. Sypiący śnieg symbolizuje nawet nie jesień, ale już zimę życia, po której już nie będzie wiosny. Pogrzebów jest coraz więcej, nawet ci skremowani nie unikną pochówku.
    Kraj długich ludzi to zaświaty. Droga w kosmos oznacza. że śmierć jest naszym przeznaczeniem i wkrótce dołączymy do większości, jako, że 95 procent wszystkich ludzi już nie żyje.
    Wniosek z tego, że należy korzystać z życia, dopóki jesteśmy jeszcze wśród mniejszości, toteż udaję się do tawerny.
    Twój link prowadzi do nikąd. Nie pamiętam już, skąd pochodzi tytuł tego bloga, być może rzeczywiście to aluzja do tego wojennego sygnału floty japońskiej. udanych walentynek. :)
  2. Mnie bardziej skojarzył się z natężeniem śmierci, które jak cień pada na metropolie, jednocześnie łącząc je z kosmosem w tańcu życia (śmierć, w końcu, to część życia).
    Link rzeczywiście nie działa, bo z jakiegoś powodu blog.pl odciął ostatni wykrzynik – bez niego adres nie jest klikalny. :>
    Ja dzisiaj, zamiast w tawernie, będę korzystać z życia w jednym z przyjaznych domów. Dzięki, Tobie również!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...