Cummings
Dziś będzie prawdziwy wieczór poezji…..
***
***
Jeśli nie możesz jeść…
Jeśli nie możesz jeść powinnaś
zapalić ale nie mamy
nic do palenia: kochanie
pora już spać
nic do palenia: kochanie
pora już spać
jeśli nie możesz palić powinnaś
Zaśpiewać ale nie mamy
o czy śpiewać: kochanie
pora już spać jeśli nie możesz śpiewać powinnaś
umrzeć ale nie mamy
Żadnych umierań:
Zaśpiewać ale nie mamy
o czy śpiewać: kochanie
pora już spać jeśli nie możesz śpiewać powinnaś
umrzeć ale nie mamy
Żadnych umierań:
kochanie
pora już spać
pora już spać
jeśli nie możesz umrzeć powinnaś
marzyć ale nie mamy
już o czym marzyć (kochanie Pora już spać)
*** E.E.Cummings, tłum. Artur Międzyrzeckimarzyć ale nie mamy
już o czym marzyć (kochanie Pora już spać)
Samobójstwo
Zamieszczę tylko wiersz, który mi się podoba. Kolejną część opowieści defloracyjnej napiszę może wieczorem, albo najpewniej jutro, jak mi będzie lepiej. A oto wiersz:
**
Stewart Conn
Samobójstwo
Mogła rzucić się
Pod pociąg
Na najbliższej stacji, i mógł ją zdjąć
Z toru “człowiek z żelazną sztabą”.
Do wyboru miała gaz,
Zbyt dużą dawkę, nóż
Wbity w żyłę w przypływie pasji.
Zamiast tego samotnie przyleciała
Samolotem, kupiła bilet
Na wyspę i wyruszyła
Na spacer po karłowatym wrzosie
W kierunku Rackwick. Gdzie nagie
Skały najbardziej strome, przekroczyła je.
Znaleziono ją: wszystkie kości
Połamane, miednica wbita w ramiona.
Po co tyle zachodu
Jeśli inne sposoby wydają się prostsze?
Skąd ten nieludzki spokój?
Czy nieuchronnie musiała się tu
Znaleźć czy też, jak u Kareniny, było to sprawą
Nakładania się błędu na błąd
Aż po kres męczarni -
Błaganiem, kiedy spadała,
By można jej było wybaczyć?