Archiwum bloga

poniedziałek, 11 grudnia 2017

Nie ma dla nas miejsca, Flavia Cosma



Kiedy wreszcie?

Flavia Cosma

Kiedy wreszcie nałożysz sobie kaganiec, Samotny psie, Co wciąż ujadasz w moim sercu? Hau! Wrr! Ujada znowu, ujada ból: Au-u! Au-u! Nie ma tutaj dla nas miejsca, Dokąd mamy pójść? Nie znamy przecież geografii nieistnienia I tkwimy tak, Uwięzieni w swoim ciele, Nawet jeżeli od czasu do czasu wymieniamy miedzy sobą Serca, płuca, nerki, Półprzewodniki. Jedynie pies pozostaje wierny w każdym z nas, Ujada i ujada, Wściekły, z pianą na pysku.
Kiedy wreszcie nałożysz sobie kaganiec, O, Nieśmiertelny?

Przełożyła Irena Harasimowicz-Zarzecka

~Magnolia, :

Nie szukam pozytywów, lecz człowieka, który czuje podobnie jak ja.
Zamieszczasz tutaj przepiękne wiersze wielu poetów, których lubię i cenię, i dlatego chociażby byłoby ogromnie szkoda, gdybyś skasowała bloga.
Ja również od dawna jestem martwa, w młodym ciele skrywa się czarna dusza dźwigająca brzemię cierpienia pokoleń.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...