Archiwum bloga

wtorek, 12 grudnia 2017

Niezwykle smutny potwór


Niezwykle smutny potwór

***

Johnny B. Isotamm

Niezwykle smutny potwór
niechętnie obraca się
z jednego boku na drugi
kołysze rytmicznie
tysiącami kończyn i odnóg
i głowami uderza
o kamienny szary mur
może i ja jestem guzem
nabitym na jednej z głów potwora
o kamienny szary mur

Przełożył z estońskiego Aarne Puu
 
2 myśli nt. „Niezwykle smutny potwór”
  1. Kornelio, nie kasuj niczego z bloga z mojego powodu! Sprawiłoby mi to ogromną przykrość. Czytam Twojego bloga, ponieważ kocham poezję, poza tym, myślę że rozumiem to, co czujesz. No a poza tym, gdzież indziej ja bym znalazła estońskie wiersze (:
    PS. 70 lat miałam w momencie narodzin.
  2. Z niecierpliwością czekam na kolejne rady i wskazówki o podobnej użyteczności (: (nie chciałam Ci zwracać uwagi, ale niestety Marta przypadkiem mnie wyręczyła ). Mój stan nie jest dramatyczny, a przynajmniej nie na co dzień, natomiast rok temu było naprawdę bardzo źle. Teraz zdarzają się momenty, kiedy stoję na krawędzi. Mój świat stał się bardzo kruchy, niewiele mu trzeba, by rozsypał się w pył. Nie mam na to wpływu i chyba właśnie to jest najgorsze.
    Jeśliby kiedyś coś mi się zdarzyło, nigdy się o to nie obwiniaj.
    Myślę, że nie możesz się obwiniać o samobójstwa ludzi, których znałaś. Każdy z nas podejmuje własne decyzje, czasem bardzo bolesne dla innych, ale takie, których nie da się zmienić. Pozostała w Tobie cząstka tych, którzy byli, jednak nie ponosisz odpowiedzialności za ich czyny i o tym pamiętaj.
    PS. Posłuchaj, takie smutno-piękne: http://www.youtube.com/watch?v=QaLLOx6Ui8s

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...