Archiwum bloga

poniedziałek, 11 grudnia 2017

Nocy imię ciemne

Łatwiej jest nie żyć

Łatwiej jest nie żyć. Ten, w kim tętnią żyły,
musi się bać, kiedy podpełza żmija.
Sekundy jednej nie ma, co nie mija,
śmierć jest powrozem nad szyjami żywych.
Niezmienny świat – obietnic garść kusząca:
jak sprawdzić – błędnych może – przeczuć parę:
baśń to czy jawa? Jakich użyć miarek?
Czy można związać w snop promienie słońca?
Łatwiej jest nie żyć. Nim przez śmierć się staniesz
wolny, zabijasz, żresz i strach chcąc dzierżyć
powietrze rwiesz jak wiatrak nieprzerwanie!
Ileż ciał rześkich igra w oceanie:
sto lat i w grzywach fal zaczną się śnieżyć.
Umrzeć niełatwo. Dużo łatwiej nie żyć.
Sándor Weöres
Tłum Anna Górecka

Nocy imię ciemne


Rozwarło się nad nami nocy imię ciemne A my wierzymy, że to jest godzina Tuż przed świtaniem… I chociaż nas trzyma Nieszczęście w zębach swoich, chociaż to daremne Zwijamy się jak robak, by znaleźć szczelinę By się usadzić lepiej między siekaczami
Utaić się, odepchnąć krwawą, gorzką ślinę Co się jak oceany przewala nad nami.
Ernest Bryll


Naprawił pomyłkę urodzin


    John Cage


Zasadniczo samobójstwo uważa się za grzech. Dlatego wszyscy uczniowie byli bardzo ciekawi, co powie im Ramakriszna na temat samobójstwa popełnionego niedawno przez czterolatka. Ramakriszna stwierdził, że chłopiec nie popełnił grzechu, naprawił tylko błąd; urodził się przez pomyłkę.
 
Przełożył Piotr Sommer

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...