rozdarty hermafrodyta który ufał tylko samej sobie znajduje miejsce w płynnej rzeczywistości i błaga, by nigdy nie zbudzić się z koszmarnego snu
i byli tam wszyscy
wszyscy co do jednego
i znali me imię
a ja uciekałam w panice jak chrabąszcz po oparciach ich krzeseł
****
Sarah Kane
Jedna myśl nt. „Rozdarty hermafrodyta”
Jeśli chodzi o Sarę Kane, to nie
tylko zachwyca mnie jej poezja, ale również fascynuje mnie jej
osobowość, jej życie. Próbuję w pisanych przez nią sztukach doszukać się
żywego człowieka, dotrzeć do głębi tego, co chciała przekazać, gdyż
artyści zwykle ukrywają się za woalem swojej twórczości, próbują w ten
sposób wyrazić coś, co niewyrażalne, tęsknoty z samego dna ludzkiej
duszy. Poszukuję siebie w czyjej poezji, w czyichś słowach, gdyż własne
mi przestają wystarczać.