Archiwum bloga

środa, 13 grudnia 2017

Siódmy krąg piekła

Janos Pilinszky

Pierwszy, drugi, trzeci,
czwarty, piąty, szósty
kręg piekła i na koniec
ten ostatni krąg.
Jestem w domu.
Pozwól, bym odetchnęła
i skulona zasnęła wreszcie, bo przecież nawet tu jesteś.

Przełożył Szczepan Woronowicz
Jedna myśl nt. „Kornelia w piekle”


Widzę, że źle u Ciebie. No i cóż mogłabym powiedzieć. Rozumiem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...