Archiwum bloga

niedziela, 17 grudnia 2017

W ciemnościach czarne owce


W ciemnościach czarne owce


Ernst Meister

Dziecko
Spogląda na czarę
pełną czasu,
widzi, jak sączy z niej
szary ogromny
motyl,
dziecko
i odchodzi,
żeby paść czarne owce
w ciemnościach.

Przełożyła kora-kora-kora

Ernst Meister

Ein Kind
Blickt auf die Schale
voll Zeit,
sieht nippen
den grauen großmächtigen
Schmetterling,
ein Kind,
und geht,
schwarze Schafe zu hüten
im Finstern.
****
Komentarz Kornelii: Skłaniający do zadumy krótki wiersz niemieckiego twórcy. Ernst Meister (1911-1979) studiował filozofię i teologię. W czasie II wojny światowej był żołnierzem. Wrócił a amerykańskiej niewoli wstrząśnięty i żył przeważnie w odosobnieniu. Wiersze poety uchodzą za hermetyczne, lśniące jak kryształy. Często powraca w nich temat przemijania, rozkładu, śmierci. Dzieckiem z powyższego utworu może być każdy z nas. Potężny, szary motyl to przemijanie, ale także szare, bezsensowne, gorzkie życie. Czara czasu jest pełna, ale nie ma wątpliwości, że motyl wypije jej zawartość aż do dna. Dziecko odejdzie w ciemność, czyli w śmierć. Czarne owce nie wywołują dobrych skojarzeń. Może to złe uczynki, które będą towarzyszyć nam po tamtej stronie? Albo bolesne, niedobre wspomnienia? Cóż, każdego dnia widzę, jak mój szary motyl sączy z czary czasu tak łapczywie, że o mało nie pęknie. Czarnych owiec też mi nie zabraknie.

2 myśli nt. „W ciemnościach czarne owce”

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...