Archiwum bloga

piątek, 15 grudnia 2017

Gazela ciemnej śmierci

Jestem łez moich wielkim czarnym cieniem


Federico García Lorca

Pragnę usnąć głębokim snem jabłek,
Z daleka od tłocznego tumultu cmentarzy.
Pragnę usnąć snem owego chłopca,
który na pełnym morzu chciał sobie zadać śmierć.
Nie chcę, by mi mówiono, że krwi nie tracą umarli,
ni że usta gnijące nadal wody pragną.
Ni wiedzieć o tym, jak pracuje o przedświcie
księżyc z węża paszczą zdradną.
Chcę spać przez jedną chwilę,
przez chwilę tylko, minutę, stulecie.
Lecz niechaj wszyscy wiedzą, że ja nie umarłem;
że w ustach mam złotą stajnię;
że jestem przyjacielem zachodniego wiatru;
żem jest łez moich wielkim czarnym cieniem.
Okryj mnie zasłoną, nim nadejdzie zorza,
która garściami mrówek mnie obsypie,
i twardą wodą zamocz moje buty,
żeby się ześliznęły z nich skorpiona szczypce.
Bo pragnę usnąć głębokim snem jabłek,
aby płacz poznać, który mnie z ziemi oczyści.
Bo żyć pragnę razem z owym ciemnym chłopcem,
który na pełnym morzu chciał sobie zadać śmierć.
Przełożyła Irena Kuran-Bogucka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...