Nie potrafię skasować bloga,
ponieważ nierozumnie najpierw usunęłam konto z mailem, a muszę
potwierdzić link. Ale zamknę hasłem i usunę wszystkie wpisy jeden po
drugim, jeśli będę do tego zmuszona, a widzę, że nie mam wyjścia. A
chciałam tylko spokojnie wstawiać sobie wiersze. Nie potraficie się
uspokoić?? Życie ostatecznie nie jest takie złe. Nie mam siły na
czytanie emocjonalnych komentarzy, nie chciałam nikomu wyrządzić szkody,
Jedna myśl nt. „hasło”
Nie obwiniaj się, nikomu nie zrobiłaś krzywdy. Nie masz takiej mocy.