Archiwum bloga

czwartek, 14 grudnia 2017

Kornelia w piekle II



Kara

Milan Dobričić

Gdzieś tam, w dalekim cudzym świecie, bębnią ubrani na czarno dobosze.
Zimny wiatr dmie na brzegu pomiędzy suchym drzewem a mną.
Powietrze wypełnia napięcie gołego, nieszczęście oszczercy i strach złego.
Mój oddech – zimny wiatr wieje, bicie serca – dobosz ubrany na czarno.

Przełożyła z serbskiego Agnieszka Łasek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...