Archiwum bloga

środa, 13 grudnia 2017

Nie ma Kornelii – tylko pustka


Nie ma Kornelii – tylko pustka


Nic z niczego

Renate Schoof

Pustka
przez którą coś chodzi
i przechodzi
pokrewna pustce kosmosu
gdy tymczasem gwiazdy kręgi zataczają
Podobnie jak drogi
mają coś z pustki
a dźwięk rodzi się w przestrzeni
Ważne umyka
przez szpary

Przełożyła Katarzyna Spalony

4 myśli nt. „Nie ma Kornelii – tylko pustka”

  1. Nicość? W porządku. Ale skąd rozpad w Pustce? Chyba jednak coś z Kornelli przetrwało to doświadczenie pustki, inaczej byłoby napisane. „Nicość I spokój”.
    Nie bycie „kimś” jest zasadniczo bardzo przyjemne:
    „Moje najszczęśliwsze chwile to te, w których o niczym nie myślę, niczego nie chcę, nawet nie marzę, pogrążony w stagnacji jak jakaś zbędna roślina, jak mech porastający powierzchnię życia”. Pessoa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...