Archiwum bloga

wtorek, 12 grudnia 2017


Nie ma ratunku dla Kornelii


Wołanie o pomoc
Błaga Dimitrowa
Ktoś we mnie woła nieustannie.
Jakże mu przyjść z pomocą?
Skoro zamyka się w samotności,
skoro sam się zakuwa w katorżniczy kierat
i postukuje więziennym chodakiem,
żebym go wypuściła na wolność.
A kiedy miłość moja rozkruszy mury
i nieskończonością mnie oszołomi,
on, nadłamany, cofa się jak korzeń
i zawraca ku sobie.
Ktoś nie do uratowania woła we mnie.
Przełożył Jacek Bukowski

Jedna myśl nt. „Nie ma ratunku dla Kornelii”



Dla każdego jest ratunek. Mam nadzieję, że kiedyś pozwolisz komuś wyciągnąć się wieży samotności.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...