Archiwum bloga

wtorek, 12 grudnia 2017


Niestety, jak wszyscy widzimy, sytuacja nie jest dobra. Nie mogę dłużej wstawiać tu wierszy. W przeszłości wyrządziłam aż za wiele szkód. Pamięć o tym mnie zabija. Muszę za wszelką cenę przestać, zanim znów dojdzie do nieszczęścia. Trzeba przerwać ten koszmar.
Wiersze mają destrukcyjny wpływ także na mnie. Zerwałam znajomości, odizolowałam się. Staję się taka, jak poezja. A mam przecież też lepsze dni. Niekiedy prawie nie odczuwam lęku albo boję się mniej.
Młoda mroczna Magnolia, jak również nieco w mniejszym stopniu młoda Donka, która naprawdę jest w trudnej sytuacji (nie przypuszczałam, że do mnie zagląda, i to rano). Wiem również, że czytają to inne osoby mocno pokrzywdzone przez los, które nie zostawiają komentarzy. I nie znajdują pocieszenia.
Wezmę lekarstwa, zacisnę zęby i przestanę. Gdyby wszakże się okazało, że nie potrafię, zamknę blog hasłem. Mam nadzieję, że wszyscy sobie poradzimy. Reszta jest milczeniem.


  1. Ja również mam nadzieję, że sobie poradzisz, ale nie co do zamknięcia bloga, lecz jeśli chodzi o przetrwanie trudnego czasu. Mnie zaglądanie do Ciebie pomaga i, wbrew pozorom, daje nadzieję. Bo jest Ci ciężko, ale jednak trwasz. I zamierzasz trwać, a to jest krzepiące. Miło byłoby tutaj czasem zobaczyć wpis z lepszego dnia (:
    Pozdrawiam Cię ciepło.
  2. Dopiero dziś przejrzałam cały Twój blog. I co chciałabym Ci powiedzieć? może to, że każdy z nas boryka się z własnym przeznaczeniem , losem, fatum…I cokolwiek byśmy nie czynili , to nie zmienimy naszego losu. Istnieje ciągłość i nic nigdy się nie kończy . I wszystko cokolwiek uczynimy wraca do nas. I chociaż mi tak smutno żyć- to mimo to kocham żyć. Pozdrawiam.
    • Koro – jestem niespokojna, nie pokazujesz się, odezwij się – choćby jakimś wierszem.
      „W smudze cienia” – co masz na myśli, że wszystko co uczynimy do nas wraca?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...