Pożegnanie z blogiem
Jutro likwiduję bloga. Na pożegnanie dla wszystkich jeszcze raz ten ostatni wiersz:
Dorothy Parker
Résumé
Żyletka? – krew, nieporządek;
Rzeka? – moczy;
Tabletka? – zła na żołądek;
Kwas? – szczypie w oczy;
Rewolwer? – a zezwolenie?
Pętla? – pęka w pierwszym użyciu;
Gaz? – czuć go wszędzie szalenie;
Lepiej już pozostać przy życiu.
Przełożył Stanisław Barańczak
Tymczasem świadomość tego, co być może narobiłem, co myślę, że narobiłem… Nic po jedenastu literach.
To tak jakby spłonęły wszystkie Wiersze. I Ty, w ogniu tychże. Ja moje sam podpaliłem.
Czuję więcej nad te słowa, nad jedenaście liter. Lepiej… Kornelio, do zobaczenia w nicości.
Życzę powodzenia.