Archiwum bloga

czwartek, 14 grudnia 2017


Pożegnanie z blogiem


Jutro likwiduję bloga. Na pożegnanie dla wszystkich jeszcze raz ten ostatni wiersz:

Dorothy Parker

Résumé

Żyletka? – krew, nieporządek;
Rzeka? – moczy;
Tabletka? – zła na żołądek;
Kwas? – szczypie w oczy;
Rewolwer? – a zezwolenie?
Pętla? – pęka w pierwszym użyciu;
Gaz? – czuć go wszędzie szalenie;
Lepiej już pozostać przy życiu.

Przełożył Stanisław Barańczak

2 myśli nt. „Pożegnanie z blogiem”

  1. Kornelio, za jeden Twój spokojny oddech czy sen oddałbym swoje życie. Niewiele jest warte, ale to jedyne co mam. Bo wiem jak to jest, kiedy tęskni się już nawet do lęku.
    Tymczasem świadomość tego, co być może narobiłem, co myślę, że narobiłem… Nic po jedenastu literach.
    To tak jakby spłonęły wszystkie Wiersze. I Ty, w ogniu tychże. Ja moje sam podpaliłem.
    Czuję więcej nad te słowa, nad jedenaście liter. Lepiej… Kornelio, do zobaczenia w nicości.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...