Archiwum bloga

czwartek, 14 grudnia 2017

Samobójstwo z lęku przed starością

* * *
Halina Kruk

kobieta podcina żyły
dlatego że nie chce się starzeć
zwyczajnie kuchennym nożem
jak otwiera szprotki
wątły anioł,
otyły doktor i sanitariusz okularnik -
wątpliwa kompania do tej brudnej roboty
od ich idealizmu kręci się w głowie
i za kiosk naprzeciwko zachodzi skąpe słońce
jak ma uciec
jak wyciec w wąskie nacięcie od noża
i którym korytarzem udać się potem,
jeśli wszystkie bez wyjątku – są przeciwko
wir unosi ją po spirali aorty
tak po prostu – tfu…
doktor podnosi jej lusterko
myśli – kobieta przecież zaczeka
zawaha się, może
ale – figa, nigdy, bo kiedy ona idzie -
to już idzie
kobieta – sam wiesz, istota uparta,
przebacz jej Boże

Przełożyła z ukraińskiego Urszula Witwicka-Rutkowska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...