Słyszę śmiertelny szept
widok zza parawanu
Charles Bukowski
przechodzę przez pokój
do ostatniej ściany
ostatniego okna
ostatniego różowego słońca
którego ramiona obejmują świat
obejmują mnie
słyszę śmiertelny szept czapli
słyszę skostniałe myśli zwierząt morskich
które tak bardzo przypominają skały;
tej parawan jest zdeformowany jak dusza
i zabrudzony przez muchy,
moje nerwy i potępienie
przypominają uczucia świni,
różowe słońce różowe słońce
gardzę twoją świętością
twoim wspinaniem się na pozłacany krzyż życia
gdy moje palce stopy i twarz
ledwo do niego sięgają
sypiając ze swoją ślubną luksusową kurwą
musisz pewnego dnia umrzeć za nic
tak jak ja
za nic
żyłem.
Przełożył Piotr Madej
Charles Bukowski
NIKT TYLKO TY
nikt nie może cię uratować, tylko
ty sam.
raz po raz będziesz lądował
w prawie niemożliwych
sytuacjach.
tamci raz po raz będą próbowali
podstępem, ukradkiem i
siłą
zmusić cię, żebyś uległ, dał za wygraną i (lub) po cichu umarł
w sobie.
nikt nie może cię uratować, tylko
ty sam
i niewiele trzeba, żeby ci się to nie udało,
całkiem niewiele
ale śpiesz się, śpiesz się, śpiesz.
po prostu ich obserwuj.
słuchaj co mówią.
tym właśnie chcesz być?
istotą bez umysłu i serca?
chcesz jeszcze przed śmiercią
zaznać śmierci?
nikt nie może cię uratować, tylko
ty sam
a wart jesteś uratowania.
niełatwo będzie zwyciężyć w twojej wojnie
ale jeśli w ogóle coś warto wygrać
to właśnie ją.
pomyśl o tym.
pomyśl, jak siebie uratować.
siebie z ducha.
siebie z brzucha.
śpiewającego, magicznego
pięknego siebie.
uratuj go.
nie wstępuj do klubu martwych duchem.
pielęgnuj siebie
z humorem i gracją
a w końcu
jeżeli zajdzie potrzeba
rzuć własne życie na szalę
i mniejsza o to, jakie masz szanse, mniejsza o
cenę.
tylko ty sam możesz się
uratować
zrób to! zrób!
a wtedy dokładnie zrozumiesz, o czym
mówię.
Pozdrawiam ciepło.