Archiwum bloga

czwartek, 14 grudnia 2017

Słyszę śmiertelny szept


widok zza parawanu

Charles Bukowski

przechodzę przez pokój
do ostatniej ściany
ostatniego okna
ostatniego różowego słońca
którego ramiona obejmują świat
obejmują mnie
słyszę śmiertelny szept czapli
słyszę skostniałe myśli zwierząt morskich
które tak bardzo przypominają skały;
tej parawan jest zdeformowany jak dusza
i zabrudzony przez muchy,
moje nerwy i potępienie
przypominają uczucia świni,
różowe słońce różowe słońce
gardzę twoją świętością
twoim wspinaniem się na pozłacany krzyż życia
gdy moje palce stopy i twarz
ledwo do niego sięgają
sypiając ze swoją ślubną luksusową kurwą
musisz pewnego dnia umrzeć za nic
tak jak ja
za nic
żyłem.

Przełożył Piotr Madej

2 myśli nt. „Słyszę śmiertelny szept”

  1. Dobry wieczór Koro. Nie przepadam za Bukowskim, chyba nic jego nie zamieściłam w swoim blogu…. jest mroczny,ale nie zawsze, np. ten jest piękny:
    Charles Bukowski
    NIKT TYLKO TY
    nikt nie może cię uratować, tylko
    ty sam.
    raz po raz będziesz lądował
    w prawie niemożliwych
    sytuacjach.
    tamci raz po raz będą próbowali
    podstępem, ukradkiem i
    siłą
    zmusić cię, żebyś uległ, dał za wygraną i (lub) po cichu umarł
    w sobie.
    nikt nie może cię uratować, tylko
    ty sam
    i niewiele trzeba, żeby ci się to nie udało,
    całkiem niewiele
    ale śpiesz się, śpiesz się, śpiesz.
    po prostu ich obserwuj.
    słuchaj co mówią.
    tym właśnie chcesz być?
    istotą bez umysłu i serca?
    chcesz jeszcze przed śmiercią
    zaznać śmierci?
    nikt nie może cię uratować, tylko
    ty sam
    a wart jesteś uratowania.
    niełatwo będzie zwyciężyć w twojej wojnie
    ale jeśli w ogóle coś warto wygrać
    to właśnie ją.
    pomyśl o tym.
    pomyśl, jak siebie uratować.
    siebie z ducha.
    siebie z brzucha.
    śpiewającego, magicznego
    pięknego siebie.
    uratuj go.
    nie wstępuj do klubu martwych duchem.
    pielęgnuj siebie
    z humorem i gracją
    a w końcu
    jeżeli zajdzie potrzeba
    rzuć własne życie na szalę
    i mniejsza o to, jakie masz szanse, mniejsza o
    cenę.
    tylko ty sam możesz się
    uratować
    zrób to! zrób!
    a wtedy dokładnie zrozumiesz, o czym
    mówię.
    Pozdrawiam ciepło.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...