Archiwum bloga

środa, 13 grudnia 2017


Wyniszcza cię życie


* * *
Gunnar Ekelöf
Proste są narodziny:
Ty stajesz się ty
Prosta jest śmierć:
Ty przestajesz być ty
Mogłoby być odwrotnie
jak w świecie zwierciadeł
Śmierć mogłaby się narodzić
a Życie zgasić
to jak i tamto jest możliwe -
A być może jest tak:
Ze Śmierci powstałeś – powoli
wyniszcza cię Życie

Przełożył Zdzisław Wawrzyniak

2 myśli nt. „Wyniszcza cię życie”

  1. A może życie jest tylko snem śnionym nieprzytomnie, narkotyczną wizją, urojeniem wariata. Może właśnie Śmierć będzie początkiem, stawaniem się. Może po śmierci otworzy się przed nami percepcja absolutna, która pozwoli zrozumieć, po co to wszystko.
  2. Nawet nie wiesz, jak bardzo chciałabym wyrzucić te wszystkie lekarstwa! Inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny mogłabym zostawić, ale te nasenne …
    Masz rację, jestem beznadziejnie pogrążona. Albo może właśnie nadziejnie. Bo nie tracę nadziei na to, że będzie dobrze, albo przynajmniej nie gorzej.
    Myślę, że ja też potrafiłabym sprawić, aby ludzie mnie bardziej lubili. Ale się nie staram, jestem po prostu sobą. Chciałabym bardzo, żeby ktoś mnie akceptował właśnie taką, ale może to nie jest wykonalne. Nie chcę się zastanawiać nad każdym słowem, każdym gestem.
    Wyobrażam sobie salę w bardzo nowoczesnym budynku, naprawdę ogromną. Są tam miliny ludzi, wszyscy leżą na fotelach z zamkniętymi oczami. I śnią sobie sen o świecie, pod okiem szalonego naukowca.
    Jeśli jesteśmy bakteriami w laboratorium kosmitów, to ja jestem wirusem Ebola :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...