Cmentarz
Monika Taubitz
Czas osadza się!
A słoje roczne
wrzynają się
w pęknięte kamienie.
Imię za imieniem
wygasa.
Nikt nie słucha już
człowieka
przy murze.
Po stokroć ukrzyżowany,
wisi tam
stopami do góry.
Bezustannie gromadzi się
zapomnienie.
Tylko wiatr
przenosi nasiona traw,
które już nie kwitną.
Porastają
niemą skargę
i śpiewają requiem,
gdy wschodzi księżyc umarłych.
Tłumaczył Edward Białek
.
Jedna myśl nt. „Gromadzi się zapomnienie”
Chciałabym zostać zapomniana.
Najlepiej od razu po śmierci, zupełnie jak gdybym nigdy nie istniała.
Żeby nikt nie czuł żalu. Wtedy nic nie trzymałoby mnie tutaj.