Archiwum bloga

środa, 13 grudnia 2017

Krwawe kwiaty dla umarłych




Krwawe kwiaty dla umarłych


Groby

Jakub Deml

Napotkać duszę, która byłaby glebą dla mych snów,
echem mych kroków,
znikłą ciszą ziemi,
utraconą życzliwością świata,
wydawało mi się tym samym,
co stać się wszechmocnym.
A dzisiaj, kiedy wszystko już milczy,
a słowo jest solennym snem umarłych,
pytam lekkiego słońca, lecącego nade mną:
Czy był to sen daremny?
Na grobach pełno słodkich kwiatów
krwawych.

Przełożył Leszek Engelking
Jedna myśl nt. „Krwawe kwiaty dla umarłych”

Piękny wiersz. I jakże prawdziwy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...