Archiwum bloga

czwartek, 14 grudnia 2017



2 myśli nt. „Radość o poranku”

  1. Do: Magnolia: Rozumiem Twoje słowa w ten sposób, że skoro musimy umrzeć, nieroztropnym jest przyspieszanie śmierci, która i tak pewnego dnia nadejdzie. Z pewnością jest to słuszne podejście – życie i tak minie, szybko jak kilka mrugnięć powieką. Ale nie wiem, czy właściwie pojmuję Twoją myśl.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...