Archiwum bloga

niedziela, 10 grudnia 2017

Tatuniek z mamcią spieprzyli ciebie





Taki niech będzie wiersz

 Philip Larkin  

Tatuniek z mamcią spieprzyli ciebie.
Może nie chcieli, lecz tak było.
I swoje wady ci przekazali,
Dodając kilka nowych – siłą.

Ale ich także spartaczyli
Głupcy w niemodnych kapeluszach, 
Pół dnia tkwiąc w ckliwej surowości,
 A drugie pół – wzajem się dusząc.
Człowiek swą nędzę odziedzicza, 
Głębszą niż osad sprzed stuleci.  
Wynieś się prędzej, pókiś zdrowy,  
I sam nie majstruj żadnych dzieci.


Przełożył Jerzy Jarniewicz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...