Archiwum bloga

środa, 13 grudnia 2017


tylko proch znajduje swój sens


Rzeczy po umarłych

Jiřina Hauková

Zostały tu w głębokim milczeniu,
odcieleśnione ubranie,
zegarek z twarzą umarłego,
otwarta książka, której akcja
na pół odeszła z umarłym,
na pół nie doszła do jego świadomości,
okulary na próżno szukają swoich oczu,
były diament pierścienia wysyła
swój nieśmiertelny blask w przestrzeń,
ostatnie kwity
(mleko 3 korony, masło 9 koron, chleb 2.50).
Rzeczy, usta zamknięte,
milczący świadkowie
narodzin, miłości, śmierci,
pomieszczenie z jednym jedynym dźwiękiem ciszy,
wszystko pozbawione sensu życia,
tylko proch stale znajduje swój sens
i w milczeniu gwiżdże.

Przełożył Leszek Engelking
3 myśli nt. „tylko proch znajduje swój sens”

  1. Czytając ten wiersz mam przed oczami kogoś nieokreślonego, kto wchodzi do moich miejsc, przegląda moje rzeczy, kiedy mnie już nie ma. Piękne.
  2. Wiersz cudownie ukazuje zamknięcie życia, koniec czasu. Najczęściej jednak oglądanie przedmiotów po tych, którzy odeszli, to wstrząsające, wielołzawe doznanie – zwłaszcza w pewnych okolicznościach. Niech stanie się tak, że rzeczy po Tobie obejrzą Twoje dorosłe wnuki :)
  3. A wiesz, odnośnie tych rzeczy czasem nachodzi mnie taka myśl, nieco mściwa, by obejrzeli je sobie ci wszyscy ludzie, którzy nieświadomie zabijają mnie każdego dnia: słowem, gestem, spojrzeniem. A w konsekwencji tej myśli wyobrażenie, że może wtedy wreszcie przemknie im przez głowę refleksja: „może i czuła za mocno i za bardzo żyła, ale przecież może dało się ją jakoś zrozumieć, przecież, mimo wszystko, też była człowiekiem …”. Takaż to jestem, w gruncie rzeczy, zła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tak, to już jest koniec

Daphne Todd Martwy sezon Rafał Wojaczek Zjechałem tu nie w porę Sezon jeszcze nie otwarty a już miejscowi mów...