Tylko w dół
Winda
Mark Strand
1
Winda zjechała do piwnic. Otworzyły się drzwi. Ktoś wszedł i spytał: „Do góry?” „W dół”, powiedziałam, „w dół. Do góry już nie pojadę”.
2
Winda zjechała do piwnic. Otworzyły się drzwi. Ktoś wszedł i spytał: „Do góry?” „W dół”, powiedziałam, „w dół. Do góry już nie pojadę”.
Przełożyła Agnieszka Kołakowska
4 myśli nt. „Tylko w dół”
Myślałam przez chwilę, że może będzie dobry czas. Cieszyłam się jak głupia. I w jednym momencie wszystko się rozprysło. Jakaż nadzieja bywa zdradliwa.
Myślę, że skoro lato jest dla Ciebie najgorsze, to zaprzestanie wpisów bynajmniej nie sprawi, że poczujesz się lepiej. I doskonale rozumiem obawy przed nadchodzącym czasem – dla mnie również jawi się on iście trumiennie.
Kiedyś byłam pogodną osobą, tutaj masz rację. A czy normalną lub utalentowaną, to już kwestia indywidualnej percepcji obserwatora.
Relacja nie jest taka, jak Ci się zapewne wydaje. I trwa od lat. Wskrzesza mnie i zabija, ciągle znowu i znowu.
Trudno mi sobie wyobrazić, jak to jest postrzegać ludzi z takiej perspektywy, o jakiej mi napisałaś. Zawsze tak u Ciebie było, czy to konsekwencja zranienia?
Pozdrawiam Cię ciepło i pochmurnie!
Nikt nie rani innych zupełnie bez przyczyny. Choć przyczyny możesz nie być świadoma. Jakiś ból masz w sobie, który nie pozwala Ci żyć normalnie. I nawet, jeśli taka się urodziłaś, to nie zmienia Cię w złego człowieka.
Odpowiada, bo żyję tylko tym. Antydepresanty biorę od ponad roku, tabletki uspokajające też, takie do długotrwałego stosowania. A jako sos mam silne tabletki potencjalnie wyłączające bodźce, ale dawno ich nie brałam, żeby nie osłabiać działania w krytycznym momencie.
Zawsze wiedziałam, że moje życie nie będzie długie. A jeśli chodzi o skrócenie, to szczerze mówiąc, nie mam nic przeciwko.
Nieraz marzę, by zupełnie nic nie czuć. Wtedy stan pustki (dla mnie niewyobrażalny) jawi się niemalże błogosławieństwem. Ale z drugiej strony … ja żyję wyłącznie w kontekście innych ludzi, w ludziach znajduję sens. Obecnie w tej konkretnej relacji. I wiem, że gdybym wchodząc w to wszystko wiedziała o całym bólu, który mnie spotka, mimo to bym się zaangażowała.
Czym jest Twój sens?